Jak postąpić w przypadku problemów ze spłatą?

Jeśli pojawią się trudności ze spłatą pożyczki w terminie, najgorszym, co można zrobić, jest unikanie kontaktu. Nawet najmniej przyjazny klientowi parabank posiada jakieś opcje do zaoferowania w opisanej sytuacji. Należy zadzwonić lub spotkać się z przedstawicielami firmy i szczerze wyjaśnić, co się dzieje. Pracownicy na pewno coś zaproponują zgodnie z wewnętrznymi ustaleniami parabanku. Ważne jest indywidualne podejście do klienta, chęć rozmowy, jak również gotowość do np. przesunięcia terminu. Większość firm oferujących pożyczki ma opracowaną politykę na wypadek takich sytuacji. Niektóre opcje nie są nawet zbyt niekorzystne dla klienta, jeśli chodzi o dodatkowe opłaty, trzeba jednak skontaktować się z firmą przed upłynięciem terminu. Odroczenie płatności przebiega wtedy bez odsetek i innych kosztów. Klient dostaje nowy termin (albo kilka z założeniem podziału długu na raty, co bywa możliwe w niektórych firmach), który może, ale nie musi być ostateczny – czasami można wielokrotnie odkładać płatność na później. Takie wygodne rozwiązanie (całkowicie blokujące procedury windykacyjne) nie jest jednak darmowe. Koszt prolongaty uzależnia się od sumy całkowitej pożyczki oraz okresu przedłużenia. Firmy oferują różne okresy prolongaty, na przykład podwojenie terminu pierwotnego, dodatkowy tydzień, dwa albo miesiąc. Informacje na temat możliwości przedłużenia dostępne są najczęściej w umowie. Można też zwrócić się z pytaniem o nią do przedstawiciela firmy. Nie jest powiedziane, że parabank musi udostępniać opcję prolongaty. Niektóre pożyczki trzeba oddać w ustalonym terminie, a wszelkie przekroczenia wiążą się z naliczaniem odsetek i często z innymi problemami.

Ciekawa opcja – refinansowanie

Refinansowanie to dość lubiana opcja, ale jej założenia nie są wcale niewinne. Wygląda podobnie do przedłużenia terminu spłaty, ale otrzymuje się dodatkowe pieniądze. Tymczasem jest to po prostu przykrycie jednej pożyczki drugą. Opcja ta pojawia się jako dostępna u tych klientów, którzy przez jakiś czas spłacają już pożyczkę ratalną czy też np. oddali połowę wymaganej kwoty w przypadku chwilówki z dłuższym terminem. Podpisują oni nową umowę pożyczkową, biorą nowe pieniądze, którymi pokrywają pozostającą kwotę z poprzedniej pożyczki. Zostaje im pewna suma do dyspozycji plus nowa pożyczka z nowym terminem – taka sama lub większa od poprzedniej. Chociaż rozwiązanie przez niektórych klientów uważane jest za niezbyt korzystne z uwagi na pozostawanie w „spirali długów”, warto mieć na uwadze, że zaciągnięte zobowiązanie dotyczy cały czas tej samej firmy i nie jest to popadanie w pętlę, ale po prostu refinansowanie. Często drugą pożyczkę zaciąga się w parabanku partnerskim, ale współpraca firm nie zawsze jest widoczna dla klienta. Rozwiązanie jest więc w pewnym stopniu opłacalne dla obu stron. Możliwość skorzystania z tej opcji niekiedy bywa podsuwana przez przedstawicieli parabanku, niekiedy jednak trzeba o nią zapytać. Koszty refinansowania potrącane są od klienta w momencie „przechodzenia” z pożyczki na pożyczkę. Dla niektórych osób głównym plusem jest przeciągnięcie terminu spłaty i otrzymanie dodatkowych pieniędzy, dla innych to jednak zdecydowany minus, bo zamiast pozbyć się zadłużenia, odwlekają jego spłatę jeszcze za to płacąc. Niemniej jednak warto wiedzieć, że takie rozwiązanie istnieje i można z niego skorzystać w razie potrzeby.